|
Kolejna, czwarta już, edycja GRAN TURISMO POLONIA ruszyła 29 czerwca 2008r. Ta impreza motoryzacyjna skupia w jednym czasie i miejscu najszybsze i najdroższe samochody, jakie kiedykolwiek pojawiły się na drogach, nie tylko Polski.
GT Polonia jest imprezą zarezerwowaną dla uczestników - członków elitarnych klubów motoryzacyjnych, jak i zaproszonych Gości, właścicieli i członków zarządów prestiżowych firm posiadających piekielnie szybkie auta. Tradycyjnie już nie jest ogólnie dostępna dla widzów.
Co jednak nie przeszkadza, by odnaleźć miejsce w którym nocują zagraniczni uczestnicy imprezy i sfotografować ich bolidy upajając się w międzyczasie rykiem V8 cudnego Shelby czy pomrukiem widlastej dwunastki Lamborghini.
Sama impreza odbywa się w Poznaniu, jednak dzień wcześniej w Sopockim Grand Hotelu spotkali się uczestnicy z krajów skandynawskich - przeważali wśród nich Szwedzi, którzy pomimo mroźnego klimatu zameldowali się wieloma roadsterami, przybyły także załogi z Włoch i Szwajcarii.
Auta, które mogliśmy oglądać to w większości Porsche 911 i Ferrari 360 Modena i najnowsze 430 Scuderia. Każda z nich błyszczała czerwonym korpusem widlastej ósemki ukrytej za szklaną pokrywą. Porsche zjawiły się w wersjach Turbo oraz GT2 i GT3. Prawdziwą gratką były dwie Carrera GT -jedna seryjna, druga z wyczynowym wydechem. Jej V10 brzmiało jak połączenie piły łańcuchowej i szlifierki... Właściciel chętnie demonstrował siłę "śpiewu" swojego auta.
Sporą grupą przybyły też Lamborghini. Kilka Gallardo (także lżejsza wersja Superleggera) oraz jedno, czarne Murcielago. Niestety zabrakło wspaniałego Diablo, nie wspominając już o klasycznym Countach.
Miłośnicy klasyki nie mogli jednak narzekać. Shelby Cobra z silnikiem 427 Cid (7.0 litra!) Roushe i praktycznie wolnym wydechem wywoływał ciarki w każdym miłośniku amerykańskich Big-Block. Na lawecie przyjechał także niezwykły rarytas - Oryginalny Ford GT 40 z lat '60tych. Właściciel czekał jednak z odpaleniem monstrum aż do przybycia na tor w Poznaniu.
W gronie współczesnych GT zjawiły się także trzy Dodge Viper, dwa SRT-10 Cabrio i jeden GTS. Przedstawicielami "cywilizowanej" klasy Grand Tourismo były - Bentley Continental GT oraz najnowszy Mercedes CL z monstrualnymi felgami OZ o średnicy 22''.
Bardzo "normalnie" w tym towarzystwie wyglądały natomiast trzy rodzynki - VW Golf R32, Audi RS4 Avant z czarnym, matowym lakierem oraz... Mini Cooper S po kuracji w John Cooper Works (JCW) z silnikiem o mocy 218 KM, co czyni go najmocniejszym dostępnym Mini. Potężnie niczym Pudzian wśród tłumu wyglądał tu Hummer H2 szwedzkiej ekipy.
Po krótkiej, bynajmniej nieoficjalnej prezentacji przed hotelem (wszak impreza jest zamknięta dla publiczności), gdy przemili goście spakowali się i odpowiedzieli na setki pytań zafascynowanych autami maniaków motoryzacji, w eskorcie policyjnego Mondeo udali się w kierunku Poznania, by zmierzyć się z polskimi drogami...
|